EMIGRUJEMY

Hiszpania dla wszystkich? Nie!

frustracja aldona

W naszych artykułach pisaliśmy dużo o tym, jaka to wspaniała jest Hiszpania, jaki tutaj jest cudowny klimat, widoki i jacy mili są Hiszpanie. Większość z nas popiera, że Hiszpania jest jednym z tych krajów, gdzie się żyje bezpieczniej i spokojniej. Naprawdę mnóstwo ludzi marzy o tym, aby się tutaj przeprowadzić. Jeszcze więcej jest takich, którzy chcą na starość zamieszkać gdzieś w małym apartamenciku z widokiem na morze i cieszyć się do końca swoich dni ciepłem hiszpańskiego słońca.
Ale czy Hiszpania jest dla wszystkich? To znaczy, czy dla każdego typu człowieka? Nie!
Co może przeszkadzać w Hiszpanii i komu może ona nie służyć?

Hałas

Otóż Hiszpania jest bardzo głośnym krajem. Ktoś, kto lubi spokój i ciszę, może poczuć się bardzo niekomfortowo będąc tutaj. Gwar jest bowiem obecny na każdym kroku: w pociągach, autobusach, na ulicy, w sklepach. Już nie wspomnę o tym, co się dzieje w restauracjach czy barach. Czasami naprawdę trudno jest tam zebrać własne myśli, czy usłyszeć to, co mówi do nas zaproszona na kawę koleżanka. Dosyć często pozostaje tylko pomarzyć o romantycznej kolacji przy świecach, gdzie mówi się do siebie szeptem. Takiego zwyczaju tutaj nie ma. Hiszpanie nie uciszają się nawzajem i mówią do siebie podniesionym tonem głosu. To u nich normalne. Dlatego też, „nie polecam” Hiszpanii jako idealnego kraju na odpoczynek dla osób, które pragną się wyciszyć i pobyć sam ze sobą. Istnieje, bowiem poważna obawa, że szybko się nią zmęczą, będą bardziej rozdrażnieni i zdenerwowani, niż przed przyjazdem.
Hałas nie pomaga również w odpoczynku ludziom, którzy są bardzo wrażliwi. Jeżeli nie lubisz słuchać głośno muzyki, ściszasz radio i telewizor po wszystkich w rodzinie, ciężko będzie ci się tutaj zrelaksować. Wręcz przeciwnie. Twój mózg może wpaść w prawdziwy szał. Hiszpanie, bowiem bardzo lubią głośną muzykę. Słychać ją wszędzie. Telewizję również. I to bardzo głośno. Ostrzegam.

Chaos i niepunktualność

Z chaosem panującym w hiszpańskim życiu też jest różnie. Z reguły Hiszpanie się nim nie przejmują, ale jeżeli należysz do ludzi bardzo zorganizowanych, punktualnych, to możesz mieć poważny problem. I martwiłabym się tutaj przede wszystkim o stopień twojej frustracji, stresu i nerwowości, na przykład w codziennym załatwianiu spraw. W urzędach, u lekarza, u dentysty… Prawie wszędzie trzeba czekać i nikt nie przychodzi na umówioną godzinę. Pamiętaj o tym i staraj się do tego przyzwyczaić, jeżeli pragniesz tutaj przyjechać lub zamieszkać. I kontroluj się. Impulsywność jest bardzo krytykowana przez Hiszpanów.

Sposób wyrażania emocji

Hiszpanie często się wzruszają. Dobrze sobie radzą, jeśli chodzi o wyrażanie emocji. Nie ukrywają również łez. To dobra cecha tutejszej społeczności, ale może być odbierana różnie, nawet źle przez osoby, które raczej powstrzymują się w okazywaniu uczuć. Takie sytuacje mogą u niektórych wprowadzić niepotrzebny dyskomfort i bezradność.

Dieta

Nie licz na to, że inni zadbają o to, abyś zdrowo się odżywiał. System spożywania posiłków i godziny na nie przeznaczone, nie jest dla wszystkich. Raczej zapomnij o kanapce na kolację z sałatą, pomidorkiem i świeżym ogórkiem. No chyba, że sobie ją sam przyrządzisz w domu i nie będziesz korzystać z zaproszeń do restauracji. Fakt. Dla zakochanych w frytkach i chlebie, Hiszpania jest istnym rajem na ziemi.

 

Jeżeli zapoznałeś się już z tą „czarną stroną” Hiszpanii i mimo wszystko planujesz przyjazd tutaj, to czekamy! I Hiszpania też na Ciebie czeka! I nie martw się, jeżeli zapomniałeś o omawianych przestrogach. Lepiej czasami przekonać się na własnej skórze,  czy Hiszpania jest stworzona dla ciebie czy nie.

Autor: Aldona Ziaja

 

  • Anna Koronowska

    Dieta: każdy je jak chce, nikt nikomu nie każe jeść frytek! w Hiszpanii dobrego jedzenia i zdrowych, nieprzetworzonych produktów nie brakuje, ja jem zdecydowanie lepiej niż w Polsce. 🙂

  • Ewa

    Ja mieszkałam w wioseczce niedaleko Malagi, hałasu, jeśli sama nie zrobiłam, nie doświadczyłam, chyba , ze pianie kogutów zaliczyć do hałasu. Papierologia aż tak bardzo nie odbiega od polskiej, w Pl tez czekamy na wszystko, jesteśmy lekceważeni przez każdego, od kogo chociaż troszkę jesteśmy zależni. A dieta??? No cóż każdy decyduje, co wkłada do ust, nikt na sile nas nie karmi. Czyli reasumując, niedogodności nie są aż tak uciążliwe, żeby zrezygnować z zamieszkania w Hiszpanii. Moim zdaniem, por supuesto.