UCZYMY SIĘ HISZPAŃSKIEGO

¡VAMOS A TOMARNOS ALGO! – idziemy na piwko, czyli „Hiszpania nocą”

bar

Przyjechać do Hiszpanii i nie pójść wieczorową porą do baru, nie zostać na mieście po północy i zaznać trochę VIDA NOCTURNA (życia nocnego), to tak jakby w Hiszpanii nigdy nie być. Nie jest oczywiście prawdą, że każdy Hiszpan spędza po knajpach cały wolny czas, ale zdecydowanie towarzysko-knajpiana sfera życia jest ważnym elementem kultury iberyjskiej. Restauracje, bary, nocne kluby zazwyczaj pękają w szwach, stąd też pierwsze wrażenie wielu przyjezdnych, że w Hiszpanii jest przede wszystkim głośno i wesoło. Hiszpanie lubią się bawić, ale jednak troszkę w inny sposób, a przede wszystkim w innych godzinach niż my. Stąd dzisiaj opowiemy o tym, jak się zachować i co zamówić, gdy ktoś zaproponuje nam QUEDAR (umówić się) lub SALIR (wyjście nocne).

Jak już wspominałam sposób spędzania wieczoru ze znajomymi zależy od godziny, o której się z nimi umówimy. Hiszpanie są w sprawach HORARIOS (harmonogram dnia) bardzo mało elastyczni, aż ciężko w to uwierzyć. Kultura barowa zależeć może również od regionu, więc z góry przepraszam, jeśli podane informacje nie dotyczą regionów Hiszpanii, które wy dobrze znacie. Obyczaje barowe tak bardzo różnią się z regionu na region, że nawet słownictwo i wyrażenia w barach są inne, a przewodniki jak się zachować w barze w danym miejscu czytają sami Hiszpanie. Np. UN CULLIN DE SIDRA (szklanka cydru) jest najpopularniejszym drinkiem w Asturii, a PINTXO w Kraju Basków zastępuje popularne w całej Hiszpanii TAPAS.

Wracając do godzin, Hiszpanie często wychodzą ze swoimi znajomymi do baru po pracy jeszcze przed kolacją, między siódmą a dziewiąta. Wtedy przeważnie idą na CAÑAS (piwko w małej szklance), na VERMUT (vermut w Hiszpanii często jest domowej roboty lany jest z w barach z beczek) lub np. głównie na południu na szklaneczkę VINO DULCE (słodkie wino). Ze słodkim winem trzeba uważać, ponieważ nie chodzi tutaj o polską klasyfikację win słodkich, półsłodkich i wytrawnych w Hiszpanii kompletnie nie istniejącą. VINO DULCE to wino ciężkie, gęste, zrobione z bardzo dojrzałych winogron, praktycznie rodzynek, którego dojrzewa w bardzo szczególny sposób w specjalnych beczkach. Najbardziej znane wina z tej serii to MOSCATEL, MÁLAGA VIRGEN, czy np. VINO DE JEREZ, znane głównie dzięki anglikom, którzy wywozili wino z Hiszpanii, a ponieważ nie potrafili wymówić JEREZ to w tej chwili popularną nazwą tego wina na świecie jest SHERRY. Do drinków przed kolacją często zamawia się coś na ząb, czyli PICOTEO (przegryzkę) lub właśnie UNA TAPITA (zdrobnienie od tapas).

kolacja tekst aga

O godzinie dziewiątej czy dziesiątej w Hiszpanii umawiamy się PARA CENAR lub właśnie na TAPAS. Jeśli jednak idziemy do restauracji to rzadkością jest zamawianie jednego dania PLATO COMBINADO (dania skomponowanego z różnych produktów np. mięsa, sałatki i ziemniaków) każdy dla siebie, Hiszpanie wolą zamawiać RACIONES (porcje przekąsek idealnych do chrupania z jednego talerza) lub PLATOS PARA COMPARTIR (dania do podziału), czyli po prostu preferowane jest jedzenie z jednej michy, od którego już potem ciężko się odzwyczaić. Podkreśla to społeczną funkcję wspólnego jedzenia, a ja osobiście muszę się przyznać, że teraz jak w restauracji zamawiam danie tylko dla siebie to wydaje mi się to trochę smutne. Do posiłku pijemy najczęściej CERVEZA lub VINO, które postrzegane są jako część posiłku a nie tylko napoje. Oczywiście jeśli nie mamy ochoty lub nie możemy pić alkoholu no to zawsze możemy poprosić o AGUA (wodę) lub REFRESCO (napój gazowany typu Cola czy Fanta). O ile zamawianie do posiłku ZUMO (soku) jest bardzo rzadkie, mówi się, że o AGUA CON GAS (wodę gazowaną) proszą tylko obcokrajowcy, to już absolutnym dziwactwem jest picie czy INFUSIÓN do posiłku. To są napoje, które pije się tylko jak się jest chorym.

 

wino aga

Hiszpania oczywiście jest krajem wina i słownictwo związane z nim stanowi samo w sobie materiał na oddzielną lekcję. Natomiast kilka podstawowych informacji jest nam absolutnie niezbędnych. Hiszpan od dziecka zmuszany jest do podejmowania życiowych, determinujących jego tożsamość wyborów: PP czy PSOE (opozycyjne partie polityczne), BARSA czy REAL oraz trzeciego z nich dotyczącego właśnie wina: RIOJA czy RIBERA (dwie główne marki czerwonego wina, których absolutnie nie może zabraknąć w żadnym barze). Zasada jest taka, że VINO TINTO (wino czerwone) pijemy do CARNE (mięsa), a VINO BLANCO (białe) do PESCADOS y MARISCO (ryb i owoców morza). Samo wino pite, gdy temperatura otoczenia wynosi ponad 30 stopni może okazać się zbyt mocne, dlatego popularne są w całej Hiszpanii napoje na bazie wina z domieszką napojów gazowanych, czyli np. TINTO DE VERANO (wino mieszane z białym napojem gazowanym, najczęściej o smaku cytryny), CALIMOCHO (wino z colą) lub REBUJITO (typowe w Kordowie wino słodkie ze spritem.). Oczywiście jak wspominamy a napojach na bazie wina to nie możemy pominąć SANGRÍA, która jednak nie jest po prostu napojem podawanym do posiłków tylko dość mocnym koktajlem, w której skład poza winem i owocami wchodzi też np. rum.

Po kolacji przychodzi czas na COPAS (drinki z mocniejszego alkoholu). Hiszpanie mogą wybrać między likierami na trawienie takimi jak ORUJO DE HIERBAS (nalewka ziołowa) czy słodszymi na deser PACHARÁN (likier z tarniny pochodzący z Kraju Basków) lub popularny szczególnie w okresie świątecznym ANÍS (anyżówkę).
Po kolacji, około północy impreza przenosi się zwykle do BARES DE COPAS (zwykle dość małe bary, w których można wypić drinka i posłuchać muzyki na stojąco, często można potańczyć), takie bary otwarte są zazwyczaj do 2 lub 4, zależy to od licencji wydanej przez Urząd Miasta. Tam pijemy już po prostu CUBATAS (dowolnie mieszane drinki) takie jak np. RON CON COLA, WHISKY (lub pisane po andaluzyjsku GÜISKI) CON SPRITE, GINEBRA CON TÓNICA (GYNTONIC) VODKA CON NARANJA. Serdecznie przestrzegam przed barami, które oferują podejrzanie niskie ceny drinków, najprawdopodobniej zamiast oryginalnych alkoholi sprzedają GARRAFÓN (tanie podróbki), po których RESACA (kac) jest zabójczy. W BARES DE COPAS można dostać przeważnie też piwo, ale wina już na pewno nie, Hiszpanie nie piją wina w nocy.

dyskotekaJak już zamkniemy kilka barów z drinkami lub najdzie nas ochota na prawdziwe tańce, to wtedy czas na DISCOTECA (klub), gdzie przeważnie trzeba zapłacić za ENTRADA (wstęp). Uwaga, przed pierwszą raczej nikogo w takich miejscach nie spotkamy, a otwarte są zwykle do szóstej rano.
Oczywiście noc na mieście to niestety nie tylko przyjemności, ale też niestety wydatki, ponieważ w każdym lokalu nieuchronnie czeka nas zapłacenie LA CUENTA (rachunek) co może zaboleć i Hiszpanie o tym wiedzą, więc czasem mówią na rachunek właśnie LA DOLOROSA. Jeśli okażemy się dobrymi klientami, to barman dla zachęty najprawdopodobniej zaprosi nas na CHUPITO, czyli kieliszeczek likieru lub innego alkoholu, najczęściej jest to karmelowa wódka lub rum z miodem.

I tak po takiej szalonej nocy pełnej wrażeń, nad ranem możemy wyczekać pierwszych autobusów czy metra, które przeważnie startują właśnie o tej godzinie lub po prostu podejść do PARADA DE TAXI (postoju taksówek) i pojechać do domu i DIRECTOS A LA CAMA (prosto do łóżka). Najwytrwalsi prosto z imprezy idą jeszcze przed spaniem posilić się CHURROS, ale o tym to już wiem, tylko ze słyszenia, bo ja akurat o szóstej to już się do niczego nie nadaję i muszę spać. Nie torturuję się więc, bo najważniejsze przecież to PASARLO BIEN (bawić się dobrze).

TEKST: Agnieszka Grabarczyk¡