UCZYMY SIĘ HISZPAŃSKIEGO

Jak się witać w Hiszpanii

Uczenie się hiszpańskiego ma tą przewagę, że łatwo znaleźć kogoś z kim można by po hiszpańsku porozmawiać. Hiszpanie mówią dużo i chętnie, nawet jeśli nie mają pewności, że ich rozmówca ich rozumie. Chętnie i cierpliwie odpowiadają też na prośby i wyjaśnienia i sami bardzo się cieszą, jeśli zwrócimy się do nich po hiszpańsku, choćby jednym słowem.

Tym magicznym słowem może być zwykłe: cześć – ¡HOLA!

¡HOLA! Słowo wytrych, funkcjonuje w zasadzie w każdym kontekście na powitanie, jak  i również „otwiera wiele drzwi” – w rozmowach w sklepie, w pracy, z kolegą, z sąsiadką. Jest również zwrotem grzecznościowym stosowanym na początku sms czy email. Polacy często, gdy nawiązują kontakt wzrokowy z nieznajomą osobą, wolą odwrócić głowę by uniknąć zmieszania. Hiszpanie działają na odwrót!  Przy najmniejszym cieniu wątpliwości, po prostu mówią HOLA. I tak po kilku razach mijania kogoś zupełnie obcego na ulicy komu mówisz HOLA, za którymś razem nawiązujesz  z nim krótką rozmowę, a potem nierzadko – nową znajomość. To się zdarza częściej niż by się mogło wydawać.

HOLA prawie zawsze występuje z ¿Qué tal? lub jeszcze bardziej potocznie  z ¿Qué hay?. Dosłownie znaczy to „co słychać?” – przeważnie jest tylko grzecznościową formułką, troszkę przedłużającą powitanie, na którą nawet nie trzeba odpowiadać lub wystarczy zdawkowe todo bien, gracias (wszystko dobrze, dziękuję).

Nie oznacza to, że w Hiszpanii nikt się nigdy prawdziwie nie interesuje tym jak się masz. Jeżeli ważna jest dla Hiszpana odpowiedź dotycząca Twojego samopoczucia daje Ci to odczuć zadając dodatkowe pytanie: ¿Como estás? (Jak się masz?) ¿Cómo va todo? (Jak leci?) ¿Todo bien? (Wszystko ok?) ¿Cómo andas? (Jak leci?).

Prawdą jest, że raczej oczekuje się dobrych wiadomości lub potwierdzenia, że wszystko jest super: todo muy bien, genial (wszystko dobrze, świetnie) itd., ale też nie jest tak, że Hiszpanie są zawsze zadowoleni. Często usłyszysz odpowiedzi typu: pues cansado (zmęczony), con mucho calor/trabajo (jest gorąco/mam dużo pracy), czy takie bardzo obojętne w stylu naszego „stara bieda”: aquí estamos o vamos tirando. W niektórych regionach Hiszpanii, np. w Andaluzji, Hiszpan nie powie, że ma się źle czy jest smutny, powie regu od regular, czyli „tak sobie”. Wtedy należy mu okazać troszkę więcej zainteresowania i empatii.

 

INNE PRZYKŁADY POWITANIA

HOLA to podstawa, ale prawda jest taka, że sposobów, żeby się przywitać (SALUDAR) jest znacznie więcej:

BUENAS lub MUY BUENAS (dowolnie zastępuje HOLA)

BUENOS DÍAS (Dzień dobry mówimy rano. Teoretycznie i poprawnie rano trwa do południa, ale tutaj często przeciąga się do godziny obiadu, czyli 14.00).

BUENAS TARDES (Dosłownie „dobrego popołudnia/wieczoru”, odnosi się do godzin po 12.00. Zwrotu używamy już od obiadu do kolacji, pamiętajmy, że kolacje jemy w Hiszpanii po godzinie 20.00)

BUENAS NOCHES (a tego zwrotu możemy użyć jak już zapadnie zmrok, jak również możemy się nim pożegnać idąc spać, znaczy właśnie „Dobranoc”).

DOS BESOS (przywitanie niewerbalne, po buziaku w każdy policzek).

 

NIEWERBALNA CZĘŚĆ POWITANIA

Duża część przywitania jest niewerbalna. Kłopotliwe wydaje się przywitanie kogoś z Polski mieszkającego w Hiszpanii, bo wiadomo, że w Polsce podalibyśmy sobie ręce, ale też wiadomo, że skoro mieszkamy w Hiszpanii to na miejscu powinniśmy sobie dać buziaki. Kobiety w Hiszpanii przy powitaniu całuje się w każdy policzek – tak wygląda powitanie między dwiema kobietami, a także pomiędzy mężczyzną i kobietą. Jeśli się kogoś widuje często i nie jesteście bardzo zaprzyjaźnieni, to można spokojnie pominąć etap buziaczków. Mężczyźni za to podają sobie dłoń. Dłoń też podajemy w sytuacjach formalnych – lepiej nie wyskakiwać z całuskami na rozmowie o pracę, chociaż może tak się zdażyć, że szef nas tak przywita i jest to jak najbardziej normalne, wcale nie trzeba myśleć, że w danej firmie dochodzi do molestowania seksualnego. Szef chce być po prostu miły 🙂

Przy poznawaniu nowej osoby, między całusami, zauważymy, że ludzie coś tam mamroczą pod nosem: przeważnie mówi się swoje imię i ENCANTADO mówi mężczyzna, ENCANTADA mówi kobieta, w tłumaczeniu „miło mi”. Często też mówią: MUCHO GUSTO.

Faktycznie poznawanie nowych ludzi jest w Hiszpanii wyjątkowo mało skomplikowane i takie powitania bardzo często kończą się wspólnym TOMAR ALGO/UN CAFÉ/UNA CERVEZA (pójściem do baru, na kawę czy piwo).

Jednymi z moich najbliższych przyjaciół w tej chwili w Hiszpanii, jest małżeństwo, które zajmowało się administracją bloku, w którym mieszkałam. Ja im codziennie mówiłam BUENOS DÍAS, aż któregoś dnia porozmawialiśmy dłużej, następnego poszliśmy na kawę, a dziś są dla mnie jak rodzina.

Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie? ¿Zgadzacie się ze mną – ESTÁÍS DE ACUERDO?

W komentarzach piszcie odpowiedzi na pytania:

¿DÓNDE HACER AMIGOS EN ESPAÑA? lub ¿DÓNDE HABEÍS CONOCIDO A VUESTROS AMIGOS ESPAÑOLES?

 

TEKST: Agnieszka Grabarczyk

 

 

  • Ewa Mitulska-Wójcik

    Lugares conectado con tu hobbies son bueno por esto. Porque cuando estás hablando sobre las cosas que te interesan es más fácil para encontrar la gente parecido.