EMIGRUJEMY

Jak przygotować dzieci do emigracji

emigracja z dzieckiem

Z reguły mówi się, że dzieci o wiele szybciej akceptują się w nowym kraju, szybciej oswajają się z językiem, szybciej nawiązują nowe znajomości, i że ogólnie nie mają większych problemów z akceptacją nowego otoczenia. W gruncie rzeczy, to prawda, ale cały proces adaptacji nie jest taki łatwy, jak nam by się wydawało. Zatem jak przygotować dzieci do emigracji?

Aby proces adaptacji dziecka na emigracji przebiegł płynnie, należy skupić się na dwóch podstawowych czynnikach: pierwszy to rodzice, a drugi to samo dziecko (jego wiek, charakter i ogólnie osobowość).

Odpowiednie przygotowanie rodziców do samego wyjazdu ma kluczowy wpływ na rozwój całego procesu akulturacji najmłodszych, w którym to pojęcia takie jak: dopasowanie, postęp, transformacja i przystosowanie powinny być szczególnie analizowane na każdym etapie zmian.

Pomocny, w tym przypadku może okazać się wcześniej przygotowany przez rodziców plan emigracyjny. Ja nazwalam go Planem emigracyjnym Tosi i Olka, w którym zachęcam rodziców do uwzględnienia zagadnień, które należy poruszyć z dziećmi przez wyjazdem za granicę.  Podzieliłam go na plan długoterminowy i krótkoterminowy:

PLAN DŁUGOTERMINOWY

W tym planie, jeszcze na długo przed wyjazdem możemy zaplanować rożne kwestie związane z przygotowaniem się do późniejszego wyjazdu:

Bezpośredni kontakt z krajem docelowym

Jeżeli czas i finanse nam na to pozwalają, dobrze byłoby zorganizować kilkudniowe wakacje dla całej rodziny w kraju, do którego mamy zamiar wyjechać. Odpoczynek, fajna zabawa, relaks pozwolą zarówno rodzicom,  jak i dzieciom zapoznać się z nową kulturą, tradycjami, jedzeniem i językiem. To tak, jak przy zakupie nowego auta – nikt nie kupuje nowego auta bez wcześniejszego przetestowania marki, modelu i bez wcześniejszych informacji, prawda?

Ważne jest również częste pytanie dzieci, co im się najbardziej podoba, a co nie i czy chciałyby wrócić któregoś dnia w to same miejsce.

Takie pytania pozwolą nam zorientować się, jakie jest ogólne nastawienie naszych pociech na nowy kraj. Fakt faktem, że wakacje to nie to samo co codzienność, ale taki wyjazd pomoże nam przynajmniej zorientować się, jak widziany jest przez dziecko kraj, do którego się wybieramy.

Nauka języka

Niewątpliwie, prawdziwą “zmorą ” emigracji jest bariera językowa. Ważne jest, aby dzieci osłuchiwały się z nowym językiem jak najszybciej. To mogą być prywatne lekcje, ale czasami szczególnie u maluchów, wystarczy puszczanie bajek, piosenek, uczenie się pojedyńczych słówek w nowym języku.

Przyswajanie informacji o kraju, do którego wyjeżdżamy

Jeszcze długo zanim zaczniemy rozmawiać z naszym pociechami o tym, że istnieje plan wyjazdu za granicę, interesującym poczynaniem byłoby dać dzieciom poznać, że Wy, jako rodzice jesteście zafascynowani krajem, do którego chcecie wyjechać. Dlatego ważne jest, abyście wspólnie w domu, wszyscy razem oglądali filmy dokumentalne, zdjęcia, czytali jak najwięcej o kraju, do którego się wybieracie. Dla najmłodszych, kiedy czytacie im bajki, możecie zmieniać, na przykład imiona bohaterów i zastępować je typowymi imionami obecnymi w kraju docelowym.

Kuchnia

To, jak nasze pociechy jedzą i czy ogólnie maja problemy z jedzeniem jest jedną z kwestii, która bardzo martwi rodziców. Dlatego też, ważne jest uczenie dzieci i zachęcanie ich do próbowania nowych potraw. Zawsze możecie w Waszych domach zorganizować jeden lub dwa weekendy w miesiącu, gdzie będziecie organizować wspólne przyrządzanie domowych posiłków inspirowanych kuchaniami innych krajów. Dla większości dzieci, gotowanie to frajda, a dla Was, oprócz świetnej zabawy, to napływ wciąż nowych informacji o Waszych dzieciach,  i o tym, co lubią.

Pomoc medyczna

Zanim wyjedziecie, koniecznie zorientujcie się, jak wygląda ubezpieczenie medyczne i dentystyczne w kraju, do którego się wybieracie.  Wasze maluszki prędzej, czy później będą potrzebowaly interwencji specjalistów,  choćby nawet przez wzgląd na szczepionki, więc proponowałbym dokładnie przyjrzeć się tej kwestii.

Szkoła i przedszkole

Identycznie,  jak w przypadku opieki zdrowotnej, kwestia edukacji naszych dzieci w obcym kraju jest bardzo ważna. Im więcej informacji zdobędziecie o systemie edukacji, i o warunkach tam panujących, łatwiej Wam będzie w późniejszym momencie opowiadać dzieciom jaka jest szkoła, czym się różni, jakie są godziny, w czym może być lepsza, a w czym gorsza od teraźniejszej.

Mając przeanalizowane te kwestie, możemy przygotowywać się do rozmów z dziećmi o wyjeździe do nowego kraju. Ten moment, z pewnością wiele z Was bardzo dobrze zna, ale zapewne są i tacy , którzy dopiero się do niego przygotowują. Nie będziemy się oszukiwać, to bardzo trudny moment. Większość rodziców opisuje go jako paraliżujący, zatykający oddech, gdzie serce kołacze bez ustanku, a ręce i nogi drżą bardziej, niż przed egzaminem na prawo jazdy.  To typowy starch przed nieznanym. Boimy się reakcji naszych pociech. Mimo, że zrobiliśmy chyba wszystko, aby dobrze przygotować się do zakomunikowania dzieciom o wyjeździe, to i tak lęk jest obecny.  Ogarnia nas starch przede wszystkim na negatywną reakcję naszych pociech, na to, że zaczną krzyczeć : “Ja nigdzie nie jadę ”, “Ja nie chcę”, “Ja nie zostawię mojej babci/dziadka/kolegów”, “Ja chcę zostać i bawić się na podwórku z moimi kolegami”.  Takie reakcje niekoniecznie mogą się przydarzyć, ale warto mieć taki scenariusz w głowie, i w razie komplikacji wiedzieć, co należy zrobić.

 

PLAN KRÓTKOTERMINOWY

Przygotowałam dla Was kwestie, które pomocne będą w samym oznajmieniu o wyjeździe, i tuż po nim.

Rozmawiaj jak najwięcej ze swoimi dziećmi

W takich momentach Wasze dzieci potrzebują Was najwięcej. Pozwól im na to, aby dużo pytały, sami zachęcajcie do zadawania pytań, do wyrażania emocji,  nie bójcie się rozmawiać o strachu, o wątpliwościach, o nieznanym.

Wspólne planowanie

Zachęcajcie dzieci, aby Wam pomagały we wszystkim, w wyborze mieszkania, mebli, w robieniu zakupów, w tym gdzie się udać na spacer, co robić w czasie wolnym.

Integracja

Poznawanie nowych kolegów pomoże Waszym pociechom na szybkie zaklimatyzowanie się na podwórku i w szkole. Nikt nie czuje się bardziej bezpiecznie, jak w obecności przyjaciół. Dlatego wychodźcie z dziećmi jak najwięcej do parków, na plac zabaw, do kina i na eventy organizowane dla dzieci.

Szkoła i przedszkole

Rozmowa z nauczycielami, przede wszystkim, w tej pierwszej fazie adaptacji bedzie konieczna. Jeżeli wychowawca sam nie wyjdzie z inicjatywą krótszych godzin przebywania w szkole lub w przedszkolu , sami zaproponujcie taką opcję. Pozwól również dziecku zabrać ze sobą ulubioną zabawkę.

Kontakt z rodziną i kolegami

Nie zapominajmy o dziadkach, reszcie rodziny i pozostawionych kolegach z podwórka, czy szkoły. Pozwól dzieciom, aby mialy częsty kontakt telefoniczny lub za pomoca Skypa z rodziną i swoimi rówieśnikami, pozostawionymi w poprzednim kraju.

Mam nadzieję, że te przykłady pomogą Wam, rodzicom się uspokoić i dobrze przygotować się do nowego wyzwania i do pozytywnych zmian, na które czekacie.

Powodzenia!

Autor: Aldona Ziaja