UCZYMY SIĘ HISZPAŃSKIEGO

¡HACEMOS DEPORTE! – UPRAWIAMY SPORT

Nie samą piłką nożną żyje Hiszpan, choć czasem może się tak wydawać biorąc pod uwagę fakt, że prawie połowę programów informacyjnych zajmują wiadomości ze świata futbolu, a kiedy rozgrywany jest EL CLÁSICO (Barsa vs Real) to życie na ulicy zamiera. Hiszpanie bardzo lubią oglądać prawie każdy sport, kibicować, ale również uprawiać i do tego mogą śmiało stwierdzić, że są po prostu dobrzy w bardzo wielu dziedzinach. EL DEPORTE (sport) w Hiszpanii jest częścią życia codziennego, co najmniej tak, jak tapas i wino, stąd dzisiaj kilka słów o tym i o czym z Hiszpanami rozmawiać, jeśli zdarzy nam się rozmawiać o sporcie, a zdarzy się na pewno.

Poza FÚTBOL (piłka nożna) Hiszpanie mają bardzo wysoko plasowane ligi i dobre drużyny narodowe w prawie każdym sporcie drużynowym BALONCESTO (koszykówka), VOLEIBOL (siatkówka) i BALONMANO (piłka ręczna). Halowa piłka nożna jest dyscypliną tak popularną w Hiszpanii, że już nawet w Polsce mówimy o futsalu od hiszpańskiego FÚTBOL SALA.
Mimo tego, że młodzi Hiszpanie tak samo jak ich rówieśnicy na całym świecie, zostali wciągnięci do wirtualnego świata gier komputerowych, to jednak ciągle bardzo chętnie biegają po podwórku i grają w piłkę, również dziewczyny. Hiszpanie są bardzo towarzyscy, a nic tak nie łączy i nie pozwala zawierać nowych znajomości jak gry drużynowe. Poza tym okoliczności zdecydowanie sprzyjają, pogoda przeważnie dopisuje, a miejsc do grania jest mnóstwo, wszędzie pełno jest bezpłatnych CANCHAS lub CAMPOS (boisk), wyposażonych w PORTERÍAS (BRAMKI) y CANASTAS (kosze do koszykówki). Wszystkiego czego potrzeba w tym momencie do wyśmienitej zabawy to EL BALÓN (uwaga fałszywy przyjaciel! El BALÓN po hiszpańsku to piłka, na balon mówimy – EL GLOBO).

nadal aga

Nic dziwnego, że hiszpańska młodzież chętnie spędza czas na popołudniowych zajęciach sportowych, znajdują bowiem pełno inspiracji. Rafael Nadal, Alberto Contador, Fernando Alonso, Mireia Belmonte, Gemma Mengual czy Javier Hernández, wszyscy oni dotarli na sam szczyt reprezentując bardzo różne dyscypliny sportu, po kolei: TENÍS (tenis), CICLISMO (kolarstwo), CARRERAS DE FÓRMULA 1 (wyścigi formuły 1), NATACIÓN (pływanie), NATACIÓN SINCRONIZADA (pływanie synchroniczne) i PATINAJE ARTÍSTICO SOBRE HIELO (łyżwiarstwo figurowe). Dla wielu z nich wybitni hiszpańscy sportowcy to prawdziwi idole, wzory do naśladowania, dlatego dzieci chętnie trenują najróżniejszego rodzaju sporty. Pamiętajmy też, że dla wielu rodziców dodatkowe zajęcia sportowe są dużym ułatwieniem, ponieważ większość z nich popołudniami musi wracać do pracy, a dzieciom i tak trzeba zapewnić opiekę i zajęcie.

Co robią dla zdrowia dorośli Hiszpanie?

Zamiłowanie do sportu oraz świadomość potrzeby zdrowego trybu życia wpojone od małego skutkuje dobrymi nawykami w późniejszym życiu i trzeba powiedzieć, że Hiszpanie faktycznie o siebie dbają i HACEN EJERCICIO (ćwiczą) lub PRACTICAN DEPORTE (uprawiają sport), a w rezultacie mają najmniejszy współczynnik chorób serca w Europie i najdłuższą ESPERANZA DE VIDA (średnią długość życia).
Jak już pisałam aura pomaga i tak wiele osób również w podeszłym wieku przede wszystkim CAMINA (chodzi) lub SALE A ANDAR (idzie na spacer, ale chodzi szybkim krokiem w celu utrzymania kondycji, zwykły spacer to PASEO). Młodzież i osoby bardziej wysportowane SALEN A CORRER (idą pobiegać).
Z językowego punktu widzenia jest to dość ciekawe, że nikt w Hiszpanii nie uprawia joggingu. Choć mogłoby się wydawać, że słowo jest uniwersalnie zrozumiałe, to samo słowo jogging na ogół kojarzy się najpierw z uprawianiem yogi. Sami na ten rodzaj aktywności mówią FOOTING i błędnie wydaje im się, że słowo pochodzi z angielskiego, dlatego wszyscy je rozumieją. Ze względu na sprzyjające warunki przez cały rok bardzo popularne jest MONTAR EN BICI (jazda na rowerze).
Dużą ilością użytkowników cieszą się również duże kompleksy sportowe, na które mówi się po prostu GIMNASIOS (siłownia) lub potocznie GYM (uwaga jest to jedno z nielicznych słów, które wymawia się tak jak po angielsku, czyli nie hym jakby nakazywała fonetyka hiszpańska, a właśnie dżym). W takich GIMNASIOS przeważnie mamy właśnie typową siłownię z właściwymi dla niej urządzeniami LA CINTA DE CORRER (bieżnia), LA BICICLETA ESTÁTICA (rower stacjonarny), LA ELÍPTICA (orbitrek) i LAS MÁQUINAS (urządzenia siłowe) oraz LAS PESAS (ciężarki). Poza tym takie ośrodki mają zawsze bogatą ofertę ACTIVIDADES DIRIGIDAS (ćwiczeń z instruktorem), nazwy i najchętniej wybierane ENTRENAMIENTOS (treningi) prawie wcale nie różnią się od tych w Polsce: SPINNING, ZUMBA, STRENGTH, PILATES, HIIT, etc. W takich kompleksach sportowych przeważnie znajduje się też PISCINA (basen) i SAUNA (po hiszpańsku tak samo).

Sport i przyroda

surfe aga
Poza tym, Hiszpania jest rajem dla tych co lubią tzw. sporty ekstremalne czy przynajmniej te sporty, które zakładają zmagania z okolicznościami przyrody i żywiołem. Oczywiście królują tu sporty wodne, czyli: LA VELA (żeglarstwo), EL SURF (surfing), EL BUCEO (nurkowanie). Poza tym, tutejsi również chętnie korzystają z wycieczek na łono natury, czyli EL CAMPO (tak potocznie nazywa się wszystkie tereny znajdujące się poza miastem), a tam możemy uprawiać SENDERISMO (czyli również tak można powiedzieć po hiszpańsku TREKKING) oraz LA ESCALADA (wspinaczkę) czy np. EL PARAPENTE (paralotniarstwo).
I znów ciekawostka językowa dla wielbicieli najmocniejszych wrażeń, ci w Hiszpanii często uprawiają sport, na który mówią PUENTING, forma wskazywałaby na pochodzenie z angielskiego, ale nic podobnego, nazwa pochodzi o hiszpańskiego EL PUENTE, czyli mostu, a chodzi po prostu o skoki na bungee, najczęściej właśnie z mostów. Od tego sportu, nie ukrywajmy, tylko dla odważnych, wzięła się nazwa pseudosportu popularnego wśród pijanych turystów w hiszpańskich hotelach, a mianowicie BALCONING, czyli skakanie z balkonów do basenów hotelowych – bardzo niebezpieczne i bardzo głupie.

Hiszpania to oczywiście słońce, góry, morze i nikomu nie przyjdzie do głowy, że można tu uprawiać również sporty zimowe, a jest to błąd. Mało kto pamięta, że w Hiszpanii, w Sierra Nevada, odbyły się kiedyś CAMPEONATO DEL MUNDO (mistrzostwa świata) de ESQUÍ (w narciarstwie), ostatnio również w EL SNOW (snowboardzie). Faktycznie Hiszpanie sportami zimowymi interesują się mniej i nawet zimowe igrzyska olimpijskie są przez główne media ignorowane, ale na nartach pojeździć można, ba, jeździ na nich sam król.

Temat sportu jest oczywiście obecny wszędzie i jest tematem nie tylko rozmów, ale również popkultury. Na pewno pamiętacie piosenki komponowane przez twórców hiszpańskojęzycznych jako hymny wielkich wydarzeń sportowych Copa de la Vida Rickiego Martina, Waka Waka, czy La La La Shakiry. Na koniec zostawiam wam więc piosenkę o rowerze, która parę lat temu podbiła nie tylko dyskoteki, ale też siłownie, w szczególności zajęcia zumby.

 

 

AUTOR AGNIESZKA GRABARCZYK