EMIGRUJEMY

Droga do sukcesu (nie tylko) na emigracji

sukces na emigracji

Myśleliście kiedyś o tym, jak będzie wyglądać wasze życie na emigracji? Albo jak byście chcieli, aby wyglądało? Gdzie chcielibyście pracować? Co chcielibyście robić? Czy praca, którą aktualnie macie, jest właśnie tą, która chcielibyście wykonywać do końca waszego życia? Jestem pewna, że każdy z was często sobie zadaje takie pytania. Bo to normalne, że mamy marzenia i aspiracje. I naturalne także jest to, że chcemy osiągać sukcesy i dochodzić do wyznaczonych celów.

Wiele osób, które wyjechało za granicę to młodzi, wykształceni ludzie. Niektórzy postanowili spróbować życia na emigracji z czystej ciekawości, ale są i tacy, którzy zdecydowali się na wyjazd ze względów rodzinnych czy zarobkowych. Czyli tak naprawdę sytuacja ich do tego zmusiła i musieli zaczynać wszystko od nowa. Początki zapewne nie były łatwe, ale siły dodawała im wiara, że za rok lub dwa ich życie się odmieni. I rzeczywiście, są nieliczni, którym to się udało! Niestety, reszta nadal czeka na zmianę. Pomimo, że minęło już pięć, a nawet dziesięć lat, i tak dalej tkwią w tym samym punkcie, czekając na tak zwany „cud”. Albo lepiej – na wygraną w totolotka.

POZYTYWNE NASTAWIENIE

Optymizm i pozytywne nastawienie na emigracji jest jak najbardziej wskazane, ale nigdy nie może być mylone z ignorancją. Drogę do sukcesu zarówno osobistego jak i zawodowego się buduje. Nic nie przychodzi samo. Jeżeli marzysz o innej pracy, musisz poruszyć niebo i ziemie, aby ją znaleźć. Jeżeli brakuje ci odpowiednich kwalifikacji, niezbędna będzie nauka. To mogą być kursy, szkolenia, studia. Nieważne. Wiedz jednak, że bez książek się nie obejdzie. I im wcześniej to sobie uzmysłowisz, tym łatwiej ci będzie zoorganizowac czas na poszukiwanie odpowiednich instytucji, które przygotują ciebie do wymarzonego zawodu. Zadbaj również o zabranie ze sobą przetłumaczonych dyplomów z uczelni w Polsce. Wybieraj tylko takie rzeczy, które naprawdę lubisz i które cię motywują i fascynują. W innym wypadku, porażka będzie nieunikniona.

KONSEKWENCJA

Jeśli twoją metą jest nauka języka obcego, zabierz się do niej już od dziś. Ale podejdź to tego z sercem i konsekwencją. Wypisz sobie na kartce papieru w pierwszej kolejności: to, co da Ci znajomość drugiego języka, w jakim czasie chcesz się go nauczyć i na jakim poziomie. Następnie opracuj plan działania, w którym zapiszesz: w jakie dni będziesz się go uczyć, w jakich godzinach i w jaki sposób (samodzielnie lub z pomocą prywatnego nauczyciela lub akademii). Nie przesadzaj na sam początek. To znaczy, nie wymagaj od siebie, że będziesz się uczyć codziennie po osiem godzin, bo ci po prostu to nie wyjdzie. Szybko się zmęczysz i zaczniesz się frustrować, co w konsekwencji doprowadzi do zamknięcia książek i schowania ich pod łóżko. Pamiętaj: małymi krokami, ale do celu!
Jeżeli chcesz więcej podróżować, stwórz kalendarz twoich wakacji i miejsc, które chciałbyś zobaczyć. Podróże nie muszą być drogie. Jeśli wszystko zaplanujesz z czasem i dobierzesz właściwy sposób przemieszczania się do miejsc docelowych, twoje finanse na pewno na tym nie ucierpią, a satysfakcja będzie ogromna. Nie odkładaj podróżowania na potem. Czasami może być za późno, a wymówki zawsze się znajdą.

I na koniec…Jeżeli ktoś ci mówi, że się nie nadajesz, że nie dasz sobie radę, zmień otoczenie i kontakty. Nikt nie ma prawa mówić ci jak masz żyć i co robić z własnym życiem. Potrzebujesz ludzi wokół siebie, którzy będą ciebie wspierać i dopingować w realizacji twoich marzeń. Musisz zaryzykować. Powalczyć o siebie. Musisz być dzielny i otwarty na nowe możliwości. Bo przecież ten świat tylko do odważnych należy!
Trzymam kciuki za każdy twój rozwój!

 

Autor: Aldona Ziaja